Dorosłość jest nudna

Pamiętam jak dziś jeden z tych słonecznych, wiosennych dni, pięcioletnią siebie w zielonej sukience w kropki i babcię, która odbiera mnie z przedszkola, po czym prowadzi za rękę do skromnego sklepu ze słodyczami, nieopodal parku. Nieczęsto z nią wracałam z przedszkola i nieczęsto chodziłyśmy do tego sklepu. Ale kiedy już tam byłyśmy, za każdym razem kupowała mi małą,…Czytaj dalej „Ratunku, ja nie chcę być dorosła!”

Kto ukradł twoje marzenia?

Ludzie mają tendencję do samookaleczania, często bywamy masochistami. Ta kobieta, nad którą znęca się mąż, a która trwa przy nim dla dobra dzieci, żeby nie wychowywały się bez ojca. Ojciec, którego sukces na polu zawodowym okupiony jest stresem, wyładowywanym na rodzinie. Dziecko idące na studia zadowalające aspiracje rodziców, nie jego własne. Wybiera prawo zamiast aktorstwa i…Czytaj dalej „O tym, że czasami warto pomyśleć, czego się pragnie w głębi duszy”

“Sofi: Do you know the story of the Phasianidae? Ian: The… No, what’s that? Sofi: It’s a bird that experiences all of time in one instant. And she sings the song of love and anger and fear and joy and sadness all at once. And this bird… when she meets the love of her life… is both happy and sad. Happy because she sees that for him it is the beginning, and sad because she knows it is already over.” ‚I origins’ movie Tragizm życia, czy normalny stan rzeczy, który tak bardzo przeraża, jak zaczynamy o tym myśleć?  Jak to jest, że życie…Czytaj dalej „Rzecz, o której boisz się myśleć”

Pomimo wszelkich różnic, które nas dzielą, odmiennych poglądów, charakterów, wartości, jest coś, co dla wszystkich ludzi pozostaje jednakowe. Pragnienie szczęścia. Wszyscy chcemy być szczęśliwi. Szczęście jest pojęciem abstrakcyjnym, wydawać by się mogło, że dla każdego oznaczać może coś zupełnie innego. Naukowcy z Harvardu podjęli się jednak badań, mających na celu odkrycie tego, co sprawia, że ludzie są szczęśliwi…Czytaj dalej „Naukowcy z Harvardu odkryli, kto pod koniec życia jest najszczęśliwszy!”

Czy wierzysz w Boga? Starożytni Rzymianie wierzyli w wielu bogów. Mieli nawet swoją boginię przeznaczenia. Swoją drogą ciekawe, że to akurat kobieta trzymała w garści przeznaczenie. Zwała się Fortuną. Fortuna zazwyczaj w ikonografii przedstawiana była z kołem. I prawdopodobnie stąd właśnie wzięło się sformułowanie, które wszystkie życiowe zawirowania, wszystko, co nas spotyka, ujmuje doskonale w…Czytaj dalej „Kiedy świat rozpada się na milion małych kawałków”