5 sposobów, jak poradzić sobie z brakiem wiary w siebie!

Categories Bez kategorii, Dobra samoocena
Brak wiary w siebie

Niektórzy miewają napady paniki. A ja miewam napady braku pewności siebie. Wygląda to mniej więcej tak, że żyję sobie, robię co mam robić, staram się i w ogóle, ale nagle jakiś bodziec wywołuje lawinę wątpliwości w siebie. I w takiej chwili pojawia mi się w głowie mnóstwo krytycznych myśli. Jedna po drugiej. Bo inni ludzie, nawet młodsi ode mnie mają już dużo poważniejsze osiągnięcia na swoim koncie, bo nie robię do końca tego, co bym chciała, bo jestem zbyt leniwa, za mało zdeterminowana, bo co ja w sumie wiem, co ja potrafię, dlaczego w ogóle kiedykolwiek wydawało mi się, że coś osiągnę.

Często zastanawiam się jak okiełznać te negatywne myśli i co zrobić, by było ich mniej, by takie napady zdarzały się rzadziej. I udało mi się opracować kilka strategii, które bywają w takich chwilach pomocne.

Może Wam też pomogą! Oto i one:

1. Spójrz na siebie oczami kogoś, kto bezwarunkowo w ciebie wierzy

Moja mama od najmłodszych lat powtarza mi, kiedy w siebie wątpię – że dlaczego miałoby mi się nie udać? Przecież, jeśli tylko się nie poddam i dalej będę się starać, to w końcu wszystkie te działania poskutkują i mi się uda, czasami po prostu trzeba więcej czasu albo więcej starań, więcej z siebie dać, albo inaczej podejść do danej sytuacji. I mówi to tak, jakby to była najbardziej oczywista rzecz na świecie. I nagle zaczynam w to wierzyć. Kiedy porównuję się do innych, ona mi uświadamia, że niczego mi nie brakuje. Wiem, że dla niej jestem wyjątkowa więc gdy w siebie wątpię, gdy mam te napady braku pewności siebie, próbuję spojrzeć na siebie jej oczami. Próbuję zobaczyć to samo, co widzi ona.

2. Wypisz wszystkie wątpliwości i zastanów się, którym można zaradzić, a z którymi trzeba się pogodzić

Większość krytycznych komunikatów, które sami sobie wysyłamy, negatywnych głosów zakorzenionych w postrzeganiu siebie albo wątpliwości, które pojawiają się przy rozpoczynaniu różnych projektów i w końcu ten uporczywy brak wiary w siebie – nie mają poparcia w rzeczywistości. Nie wynikają one z naszych faktycznych braków, stanowią po prostu sumę naszych lęków, w które czasem zaczynamy wierzyć. Najlepiej więc poradzić sobie z nimi za pomocą chłodnej oceny. Wypunktować wszystko, w co wątpimy i postarać się jak najbardziej obiektywnie ocenić czy rzeczywiście jest tak źle, jak nam się wydaje. Niektóre wątpliwości okażą się bezzasadne, z innymi możesz sobie poradzić, a jeszcze inne najlepiej po prostu zaakceptować i pozwolić im trwać gdzieś obok.

3. Działanie rozprasza wątpliwości i brak pewności siebie – działaj więc!

Co chcesz osiągnąć i jakie następne kroki musisz podjąć? Planowanie pomaga spojrzeć z dystansem na to, co chcemy osiągnąć i realnie zaplanować jakie kroki należy wykonać, by tam dotrzeć. Planowanie jest super. Ale jeszcze lepsze jest realizowanie planu. Bo kiedy wykonasz przynajmniej część swojego planu, poczujesz się silniejsza. Kiedy robisz to, co sobie zaplanowałaś, nawet jeśli to są na razie małe kroki, zaczynasz wierzyć w swoją skuteczność i w to, że rzeczywiście masz w sobie moc, by dotrzymywać danych sobie obietnic, że masz zdolności i umiejętności, by podążać w kierunku wyznaczonego celu. A kiedy już uwierzysz w siebie wystarczająco, dużo łatwiej jest radzić sobie z różnymi wątpliwościami, które co jakiś czas mogą nas nękać.

4. Zastanów się, czego się boisz?

Może te napady braku wiary w siebie wynikają ze strachu? Strachy mają wielkie oczy, a czasami da się je przekupić racjonalizmem. Ludzie boją się różnych rzeczy – nieosiągnięcia sukcesu, osiągnięcia sukcesu i niemożności sprostania mu, cudzej krytyki, wyśmiewania, czasami obnażenia swoich braków, no różnych rzeczy się boimy. I założyłabym się o jedną z najlepszych sukienek, że brak wiary w siebie najczęściej wynika z naszych lęków. A kiedy tylko namierzysz ten lęk i spróbujesz sobie wytłumaczyć, że nie ma czego się bać, że nawet jeśli lęk się ziści – to świat i tak będzie istniał, a z Tobą wszystko będzie ok – wtedy poziom wiary w siebie samoistnie się zwiększy.

5. Przekuj brak wiary w siebie w coś dobrego.

Może z tych wątpliwości da się zrobić coś dobrego? Na przykład jakieś super ciasto? Albo przeczytać jakąś super książkę, w której ktoś też wątpił, ale udało mu się to przezwyciężyć? W tym przypadku najlepiej działają biografie, bo ludzie sukcesu prawie zawsze na swojej drodze do bycia ludźmi sukcesu najpierw musieli sprostać różnym problemom. Steve Jobs, Coco Chanel, założycielka Nasty Gal – wybierz, kto Cię inspiruje i poznaj jego historię. Nagle się okaże, że Ci wszyscy super herosi to zwykli ludzie, którzy po prostu wierzyli w swoje umiejętności. Z ciastem to żart, ale tylko częściowo, bo jak już mówiłam, działanie rozprasza wątpliwości – nawet jeśli działasz w innym temacie, nadal może być to pomocne. Bo a nuż podczas wlewania czekoladowej masy do ceramicznej formy, przyjdzie Ci do głowy, dlaczego nie powinnaś w siebie wątpić?

Wyrzucanie z naszego słownika pojęcia „brak wiary w siebie” może zająć bardzo dużo czasu, ale kiedy wypracujesz swoje techniki na walkę z napadami jej braku, w końcu bardziej naturalne będzie, żeby w siebie jednak wierzyć, zamiast nie wierzyć.

Powodzenia więc!

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłaś, POBIERZ DARMOWY E-BOOK „Samoakceptacja, czyli jak zmienić swoje życie na trochę lepsze. 6 ćwiczeń.” <3

Polecane wpisy:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *