Kto ukradł twoje marzenia?
Emocje

O tym, że czasami warto pomyśleć, czego się pragnie w głębi duszy

Ludzie mają tendencję do samookaleczania, często bywamy masochistami. Ta kobieta, nad którą znęca się mąż, a która trwa przy nim dla dobra dzieci, żeby nie wychowywały się bez ojca. Ojciec, którego sukces na polu zawodowym okupiony jest stresem, wyładowywanym na rodzinie. Dziecko idące na studia zadowalające aspiracje rodziców, nie jego własne. Wybiera prawo zamiast aktorstwa i przez resztę życia robi coś, czego nie znosi. Tworzy się krąg wzajemnego unieszczęśliwiania.

Narzucamy sobie krzyże, które nosimy przez znaczną część życia, wmawiając sobie, że to dla dobra naszego, dla dobra rodziny. Przeważnie robimy to z obawy przed ostracyzmem społecznym, zmianami, z obawy przed wzięciem sterów w swoje ręce. Wygodniej jest przejść przez życie intuicyjnie, będąc porwanym przez nurt rzeki. Nie rozmyślając czy warto, czy płyniesz w dobrą stronę. Najgorzej kiedy niespodziewanie przychodzi refleksja i pod jej wpływem zdajesz sobie sprawę, że TO NIE JEST TO. To nie daje ci szczęścia, nie sprawia, że chce ci się rano wyjść z łóżka. Przestajesz dostrzegać sens w przeżywaniu nadchodzącego dnia w taki sposób, w jaki zapowiada się, że go przeżyjesz.

Czasami kiedy tkwisz w tym samonapędzającym się nieszczęściu, wydarza się coś, co utożsamiasz z końcem świata.

Czego nigdy nie życzyłbyś sobie, swoim przyjaciołom, nawet ludziom, za którymi nie przepadasz. Dzieje się, burzy dotychczasowy porządek i ład. Trzeba przewartościować swoje życie, nie ma innego wyjścia, jeśli chcesz odnaleźć się w nowym świecie. I niespodziewanie okazuje się, że ten koniec świata budzi cię z letargu. Nagle ci się chce. Chcesz iść do kina na ten nowy film z Ryanem Goslingiem, orientujesz się, że sto lat nie byłeś w teatrze, szukasz więc spektaklu i kupujesz bilet. Zaczynasz oszczędzać pieniądze na podróż, o której marzyłeś od dawna. Dzwonisz do przyjaciela, z którym nie miałeś kontaktu od szkoły średniej. Wsiadasz w pociąg i jedziesz gdziekolwiek. Nagle okazuje się, że lubisz spontaniczność. Poznajesz ludzi, którzy cię rozumieją. Okazuje się, że życie ma dużo więcej do zaoferowania, niż dotychczas myślałeś.

Nie warto kurczowo trzymać się decyzji, tylko dlatego, że kiedyś wydawały ci się słuszne. Nie warto trwać przy ludziach, którzy już nie widzą w tobie kompana do rozmów i wspólnych przygód. Nie warto myśleć o swoim życiu w kategoriach spełniania aspiracji ważnych dla ciebie osób.

Nie zawsze to, czego pragniesz, jest potrzebne ci do szczęścia. Czasami twoje myśli, w rzeczywistości podyktowane są przez oczekiwania otaczających cię ludzi.
Przebudź się od czasu do czasu i spójrz na życie swoimi oczami, odsuwając na bok cały świat.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *