Wyrzuty sumienia – 3 kroki, żeby sobie z nimi poradzić!

Categories Dobra samoocena, Dobre życie
Wyrzuty sumienia

Chciałbyś czasami nacisnąć backspace? Cofnąć jedną scenę czy nawet kilka i zmienić scenariusz? Nie nazwać swojego faceta dupkiem, zapamiętać numery rejestracyjne samochodu, który potrącił małego kotka i odjechał z piskiem opon, lepiej się nauczyć na egzamin z ekonomii albo na maturę z geografii? 

Często jest tak, że jeszcze zanim słowa zaczną wydobywać się z naszych ust, już czujemy, że będziemy tego żałować. Że wyrzuty sumienia będą nas zżerać od środka jak małe obrzydliwe robaczki. Jednak życie nie działa jak komputer i nie da się wymazać z niego poszczególnych scen. Co się stało, już się nie odstanie.

Jak sobie poradzić z wyrzutami sumienia? W tych 3 krokach:

1. Zauważ, zaakceptuj, że są. W końcu to, że się w ogóle pojawiły, oznacza, że jesteś refleksyjny i potrafisz dostrzec swój błąd.

Poczucie winy i wyrzuty sumienia czynią nas dojrzałymi

Kiedy jesteśmy dziećmi, rodzice wpajają nam wartości i zasady, według których powinniśmy postępować. Uczą nas wzorców zachowań, łapiemy od nich różne schematy. Słyszymy “nie kłam, powiedz dzień dobry, przeproś, podziękuj” i tak dalej. Po pewnym czasie jednak, w wyniku socjalizacji spostrzegamy zależność przyczynowo-skutkową. Wtedy mówienie prawdy i przepraszanie, nie wynika wyłącznie z nakazów rodziców, ale jest po prostu dla nas czymś moralnie dobrym.

W wyniku tej przemiany zmieniają się motywy naszego postępowania. Jeśli sprawiamy komuś przykrość, nie przepraszamy dlatego, że ktoś nam każe, tylko dlatego, że widząc cierpienie drugiej osoby, odczuwamy skruchę, żal i jest nam przykro. A to dobra rzecz, świadczy, że mamy w sobie empatię.

2. Przemyśl, co się stało. Czy rzeczywiście, to co zrobiłeś, zasługuje, byś miał wyrzuty sumienia? Czy zraniłeś kogoś? Zabrnąłeś za daleko?

Ale zbyt duża ilość poczucia winy bywa szkodliwa

Poczucie winy czasami jednak wynika z lęku, z depresji, z zaniżonego poczucia własnej wartości. Źle się czujemy sami ze sobą, odczuwamy lęk i wtedy bierzemy na siebie odpowiedzialność nawet za rzeczy, które nie są w żadnym stopniu naszą winą. Nie uważamy siebie za dobrych na tyle, by adekwatnie reagować na spotykające nas sytuacje.

Wyrzucamy sobie, że ktoś się na nas obraził, bo mogliśmy zachować się inaczej. Zgodzić się na coś, na co nie mieliśmy zupełnie ochoty, darować sobie ripostę, ugryźć się w język.

Tutaj z pomocą przychodzi logiczne myślenie, racjonalizacja, szukanie związków przyczynowo-skutkowych, wyrozumiałość wobec siebie. Zastanów się, czy nie jesteś dla siebie za surowy? Pamiętaj też, że nie wszystko da się naprawić.

3. Działaj. Napraw swój błąd lub przynajmniej spróbuj. Okaż skruchę, powiedz, jak ci przykro.

Wyrzuty sumienia rodzą jeszcze więcej wyrzutów sumienia

Czytam sobie ostatnio o transferingu rzeczywistości. To niepotwierdzona badaniami teoria, że w życiu możemy otrzymać to, o czym myślimy. Warunków jest kilka, ale taki najważniejszy, to by nie ekscytować się zbytnio, nie być przekonanym, że wszystko pójdzie jak z płatka, ale też nie pogrążać się w negatywnym myśleniu. Czyli tak sobie trwać i działać i pracować i robić rzeczy w przekonaniu, że otrzymamy to, czego pragniemy. I wtedy to otrzymamy.

Myślę, że dałoby się znaleźć na to psychologiczną zależność. Bo jeśli tylko dopuścimy do świadomości wiarę, że powiedzie nam się jakiś projekt, podświadomość w zaciszu jednego z płatów mózgu zaczyna opracowywać plan jak ten projekt zrealizować. I później krok za krokiem wykonujemy wszystkie niezbędne działania, aż w końcu plan się ziszcza. Taka samospełniająca się przepowiednia, tylko tyle że spełniamy ją my – poprzez działanie.

W każdym razie w książce przedstawiona jest teoria, że poczucie winy przywołuje jeszcze więcej niefortunnych zdarzeń. I dopiero działanie i próba naprawienia swojego błędu mogą sprawić, że poczujemy się mniej beznadziejnie. Mogą pomóc oczyścić sytuację, wyjaśnić i pozbyć się tej uciążliwej guli w gardle, którą czujemy, gdy coś schrzaniliśmy.

PS dla tych, którzy jeszcze nie widzieli, przypominam o darmowym e-booczku do pobrania, o tutaj: Samoakceptacja. 6 ćwiczeń.

Polecane wpisy:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *