Samoocena

Bądź egoistą! Zdrowy egoizm zrobi ci dobrze

Czy robisz w życiu pewne rzeczy tylko po to, żeby inni byli zadowoleni? Żeby nikt nie miał ci nic do zarzucenia i nie mówił o tobie źle? Ja miałam tak przez długi czas. Zadowolenie innych ludzi było dla mnie najważniejszą motywacją wszelkiego postępowania. Tylko wiesz co? To było bardzo niemądre z mojej strony.

Tak już skonstruowany jest ten świat i relacje międzyludzkie, że zawsze znajdzie się ktoś, komu nie będzie się podobało twoje postępowanie. Nieistotne, co robisz. Świat krytykuje nawet tych, czyniących dobro. Jurek Owsiak, Matka Teresa – porównywalnie dużo negatywnych opinii znajdziesz w internecie na ich temat, jak i na temat wielkich dyktatorów. Skoro więc krytyka jest nieodłącznym elementem ludzkiej egzystencji, czy istnieje jakiś powód, żeby nie spotykała właśnie nas?

Zacznij myśleć o sobie!

Kiedy przez znaczną część życia w istocie troszczysz się o zdanie innych bardziej niż o samego siebie, nie jest łatwo zmienić te przyzwyczajenia. A gdy próbujesz tego dokonać, wewnętrzny głosik często buntuje się i wzbudza w tobie poczucie winy. Nie rozumie, że aby w prawdziwej zgodzie funkcjonować z innymi ludźmi, każdy na pierwszym miejscu powinien stawiać własne szczęście.
Zapytany o to, czy na pierwszym miejscu stawiasz swoje szczęście, czy aprobatę innych ludzi, bez wahania odpowiesz, że swoje szczęście, oczywiście.

Ale zastanów się tak w głębi duszy, czy marzenia, które masz, są rzeczywiście twoje? Czy kierunek studiów wybrałeś w zgodzie ze sobą i swoimi zainteresowaniami? Czy może zainteresowania odstawiłeś na bok, bo rodzice ci tłukli do głowy, że trzeba wybrać studia, które zapewnią ci dobrze płatną pracę? I po to, żeby spełnić zachcianki rodziców, męczysz się któryś rok z rzędu na studiach, których nie lubisz, żeby wykonywać pracę, której też nie będziesz lubił, ale za którą będziesz dostawał całkiem dobrą wypłatę na konto. Czy dobrze płatna praca to jest to, czego potrzebujesz do szczęścia? A może w rzeczywistości dałeś sobie wmówić, że żeby być szczęśliwym człowiekiem, trzeba dużo zarabiać?

Po prostu na chwilę się zatrzymaj.

Zatrzymaj się i pomyśl, czego TY tak naprawdę chcesz w tym życiu. Czego potrzebujesz?

Może odpowiedź nie pojawi się w twojej głowie od razu, może będziesz sobie zadawał to pytanie przez miesiąc, dwa, pół roku, czy trzy lata. Ale w końcu się dowiesz. I wtedy nie przejmuj się, że inni będą niezadowoleni z twojego wyboru. Zacznij robić to, czego rzeczywiście pragniesz.

Jeśli nie krzywdzisz nikogo, a twoje zachowania nie wykraczają poza granicę pomiędzy normą a patologią – to czy jest złego coś w myśleniu o sobie i robieniu tego, na co masz ochotę? Świat się nie zawali, jeśli ktoś cię skrytykuje, powie, że jesteś beznadziejny i właściwie to nie masz talentu. Świat się nie zawali, kiedy będziesz miał swoje grono hejterów. I świat się nie zawali, kiedy będziesz po prostu sobą.

A najpiękniejsze w tym wszystkim jest to, że kiedy zaczynasz postępować zgodnie z twoim rozumem, sumieniem i rzeczywistymi pragnieniami, kiedy odrzucasz niepasujące do ciebie rzeczy – to pomimo początkowego dyskomfortu i poczucia swojej „inności”, wszystko nagle zaczyna się układać. Nagle słońce świeci trochę jaśniej, temperatura na dworze podniosła się o dwa stopnie i możesz włożyć lżejszy płaszcz. Nagle ludzie dookoła więcej się uśmiechają i wydają się sympatyczniejsi. Zaczynasz doceniać drobnostki i życzliwe gesty. I choć zdarza ci się spotykać ludzi, którzy robią przez ciebie skwaszoną minę, to zwyczajnie ta mina nie ma już dla ciebie takiego znaczenia.

Bo skoro punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, to przyszłość, która cię uszczęśliwi, najwyraźniej widoczna jest z Twojego miejsca. Kto więc powinien decydować, co jest dla Ciebie najlepsze – Ty, czy inni ludzie?

3 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *