Emocje

Naukowa metoda, dzięki której czas upływa wolniej!

„Trzy okresy w życiu mężczyzny to rzeczywiście młodość, wiek średni i jak to się, do cholery, stało, że tak szybko się zestarzałem?”

Niezliczoną ilość razy słyszałam od nauczycieli w szkole i od członków rodziny, którzy młodość mają już za sobą, że nie zdążymy się obejrzeć, a będziemy w ich wieku. Że kiedy oni byli młodzi, też myśleli o starości jak o jakiejś abstrakcji, która nastąpi szmat czasu później, a potem okazywało się, że ten czas minął niespodziewanie szybko i nie wiadomo kiedy.

W kontekście szybkiego upływania czasu, w „Przebudzeniu” Kinga, bo stąd pochodzi powyższy cytat, wspomniano o eksperymencie biologicznym przeprowadzonym na dwóch żabach. Gdy żabę numer jeden wrzucono do garnka z wrzącą wodą, ta, by się uratować, błyskawicznie z niego wyskoczyła, natomiast kiedy drugą żabę wrzucono do garnka z letnią wodą i powoli ją gotowano, biedaczka nie zorientowała się, gdy woda nabrała temperatury dla niej niebezpiecznej i ugotowała się. Nie wnikałam w to, co chcieli zbadać eksperymentatorzy gotujący żaby, ale czy nie sądzicie, że ten eksperyment rzeczywiście trafnie obrazuje przemijanie?

Pomyślcie tylko, jak wiele razy słyszeliście utyskiwania znajomych i bliskich, że czas zbyt szybko mija, a doba mogłaby być dłuższa.

Pewnie sami nie raz zastanawialiście się, jak to jest możliwe, że kiedy dobrze się bawicie, to czas mija szybko, ale już, gdy czekacie na autobus, albo jesteście na niespecjalnie ciekawych zajęciach, minuty dłużą się w nieskończoność. Czas dla wszystkich jest taki sam, minuty u mnie i u Ciebie przemijają w tym samym tempie, ale to, jak odczuwamy przemijanie czasu, jest wrażeniem subiektywnym. 

Ludzie są jak żaby z wyżej wspomnianego eksperymentu, z tym wyjątkiem, że sami ustawiamy sobie temperaturę wody i świadomie lub nieświadomie wybieramy którą żabą jesteśmy.

A jeśli sami wybieramy, to musi istnieć sposób, byśmy wybrali tę bardziej dogodną dla nas opcję, prawda?
Uczeni ludzie od dawna głowią się nad tajemnicą postrzegania przez człowieka upływu czasu i przeprowadzają liczne badania na ten temat. W ciągu wielu lat doszli do ciekawych wniosków. A jednym z podstawowych i najbardziej oczywistych wniosków jest to, że organem odpowiadającym za nasze poczucie czasu jest mózg.
I że możemy tym poczuciem czasu manipulować.

W 1962 roku Michel Siffre – wówczas dwudziestotrzyletni geolog i grotołaz poddał się pewnemu doświadczeniu – spędził dwa miesiące w jaskini, mieszczącej się około stu metrów pod ziemią. Nie docierało do niej światło, nie miał przy sobie żadnych urządzeń sygnalizujących datę i godzinę, był zdany tylko na siebie oraz swój osąd dotyczący upływającego czasu. Kiedy po dwóch miesiącach wykończonego Siffre wydobyto na powierzchnię, okazało się, że mężczyzna był przekonany, iż do końca jego pobytu w jaskini zostało jeszcze 25 dni. Czas przemijał według niego szybciej niż w rzeczywistości, jego cykl dobowy trwał około piętnastu godzin.
Podobny eksperyment przeprowadzono z udziałem Włoszki, Stefanii Follini, która to spędziła w jaskini cztery miesiące i po wyjściu na zewnątrz, miała wrażenie, że od jej zejścia do jaskini upłynęły dopiero dwa miesiące.

Mózg – oszust

Dni, które Siffre i Stefania spędzili w jaskini, wyglądały mniej więcej tak samo, były monotonne i zlewały się w jedną całość, ich mózgi skondensowały więc wszystkie te podobne do siebie dni i stwierdziły, że było ich o połowę mniej niż w rzeczywistości.
I gdyby tak o tym pomyśleć w odniesieniu do naszego życia, gdyby cofnąć się do przeszłości biorąc za przykład okres wakacyjny, to faktycznie wakacje, podczas których większość czasu spędziłam w jednym miejscu, powtarzając codziennie podobne do siebie czynności, zdają się krótsze od tych wakacji, podczas których byłam w wielu miejscach i zajmowałam się różnymi rzeczami. Dla niektórych pewnie to oczywiste, ale ja się czuję, jakbym odkrywała właśnie Amerykę 🙂

Profesor Gal Zauberman po przeprowadzeniu badań dotyczących czasu stwierdził, że odczuwanie upływu czasu w dużym stopniu jest zależne od tego, CO oraz JAK myślimy, a to oznacza, że mamy nad tym odczuwaniem większą kontrolę niż większość z nas przypuszcza. Według Zauberman’a skupianie się na dokonanych sukcesach, zamiast na braku działania w celach, jakie sobie wyznaczyliśmy, powoduje, że mamy poczucie jakby czas upływał wolniej.

Co więc zrobić, by życie nie upłynęło nam za szybko?

Warto zadbać o to, by nasze zajęcia nie były rutynowe. Jeśli będziemy wykonywać ciekawe czynności, angażujące naszą uwagę i wzbudzające ciekawość, jeśli będziemy dostarczać sobie systematycznie nowych doznań i atrakcji, to może przez pochłonięcie daną czynnością oraz niezwracanie uwagi na upływający czas, będziemy mieć wieczorem wrażenie, że dzień minął bardzo szybko. Ale już wspominając dni pełne wrażeń z perspektywy czasu, przypomnimy sobie mnóstwo różnych doświadczeń i emocji, przez co nasz mózg będzie miał wrażenie jakby trwały zdecydowanie dłużej, niż te, podczas których powtarzaliśmy w kółko ten sam scenariusz.

A jak jest u Ciebie? Czy Twój czas płynie właściwym rytmem?

„Jeśli chcesz wydłużyć perspektywę czasu, to ją zapełnij, jeśli masz szansę, tysiącem nowych rzeczy. Jedź na ekscytującą wyprawę, odmłódź się, tchnij nowe życie w świat wokół siebie”  Jean-Marie Guyau

Źródła: phys.org, marhan.pl, wikipedia.pl
Zdjęcie: film „Hugo i jego wynalazek”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *